sobota, 10 marca 2012
Tak sobie pracuję...
Futro zrobione... kości zrobione... mięśnie też... chociaż nie wiem czy nie machnę ich jeszcze czarnym washem... Tym razem użyłem ciemniejszego czerwonego koloru i Baal Red Wash, nie daje już takiego fajnego efektu... ale to się zobaczy...
Właśnie przed chwilą skończyłem paciać skórę na biało, co sprowadza się do zakończenia 1. z 3. etapów malowania tego elementu. Dopowiem jeszcze tylko, że w rzeczywistości, widoczny na zdjęciach kolor jest nieco ciekawszy - malowany mokrą paletą na czarnym podkładzie, wpada w lekko szary odcień...
Plan na jutro - skończyć skórę i zobaczyć efekt... No to zobaczymy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Fjutro całkiem niezłe.
OdpowiedzUsuńJa osobiście powyciągałbym jeszcze te mięśnie krwistym czerwonym dla lepszego ich podkreślenia. Teraz wydają się trochę płaskie... chociaż możliwe, że to efekt zdjęcia ;)