zapaćkane studio
poniedziałek, 20 lutego 2012
Burn the heretic!
A to moja ostatnia praca. Miałem dużo frajdy malując tego typka.
Pech chciał, że zdążył mi dwa razy upaść na biurko, stąd może być widać obtłuczoną farbę, na niektórych krawędziach. Ale naprawi się to...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz